Każda moneta, zanim wejdzie do produkcji, czyli rozpocznie się jej masowe bicie przez mennicę, musi zostać wypróbowana. Oczywiście wzorów monet jest kilka, a nawet kilkanaście, dlatego wykonuje się próbę, aby sprawdzić, który ze wzorów będzie najlepszy. Niekoniecznie też muszą się one drastycznie różnić, chodzi bowiem także o to, aby stempel menniczy pozostawiał gładki, równy ślad na nowej monecie.

Zdjęcie znalezione na stronie Pixabay.com

Monety próbne najczęściej wybija się w niklu lub w stopie miedziowo- niklowym. Ich serie są krótkie, liczą sobie około pół tysiąca sztuk, z czego później większość i tak trafia do mennicy, ale nie wszystkie. Na tych kilkudziesięciu do dwustu wolnych egzemplarzach zarabiają ci, którzy mają do nich dostęp, umieszczając je na rynku numizmatyków, gdzie monety próbne osiągają ceny od kilku do kilkunastu, a czasem nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych za sztukę. Ich cechą charakterystyczną, że spora część z nich jest zachowana w stanie menniczym, jako że prawie nigdy, poza pewnymi wyjątkowymi sytuacjami, nie są wypuszczane jako monety obiegowe. Cały News